Co z niesakramentalnymi ?

Nor­mal­na dro­ga Kościo­ła

Nor­mal­na dro­ga Kościo­ła to dro­ga do zba­wie­nia i do świę­to­ści. Naucza­nie Sobo­ru Waty­kań­skie­go II o tym przy­po­mi­na, potem doku­men­ty szcze­gól­nie św. Jana Paw­ła II i papie­ża Fran­cisz­ka.  Ta nor­mal­ność odno­si się tak­że do dusz­pa­ster­stwa rodzin i mał­żeństw w Koście­le Kato­lic­kim.  W Komu­ni­ka­cie Pol­skich Ojców Syno­dal­nych Na Zakoń­cze­nie Syno­du Bisku­pów o Mał­żeń­stwie i Rodzi­nie  w 2015 roku czy­ta­my: „Kościół szcze­rze zatro­ska­ny o rodzi­nę przy­po­mniał świa­tu jej nie­za­stą­pio­ną war­tość. Zasta­na­wiał się, w jaki spo­sób sku­tecz­nie chro­nić jej pra­wa w życiu spo­łecz­nym, gospo­dar­czym, poli­tycz­nym i kul­tu­ral­nym. (…)Idąc za św. Janem Paw­łem II, synod ten przy­po­mniał – dostęp­ne wszyst­kim wie­rzą­cym – spo­so­by aktyw­ne­go uczest­nic­twa w życiu Kościo­ła. Dla­te­go też zapra­sza­my wszyst­kich do regu­lar­ne­go uczest­nic­twa we Mszy Świę­tej, do zgłę­bia­nia Sło­wa Boże­go. Zachę­ca­my rodzi­ny do wspól­nej modli­twy i wycho­wa­nia dzie­ci w wie­rze oraz zaan­ga­żo­wa­nia w życie para­fii i wspie­ra­nia dzieł miło­sier­dzia. To zapro­sze­nie kie­ru­je­my tak­że do osób roz­wie­dzio­nych, żyją­cych w ponow­nych związ­kach cywil­nych, któ­re – choć nie przy­stę­pu­ją do Komu­nii Świę­tej – nie są wyklu­czo­ne z Kościo­ła. War­to, aby szcze­rze roz­ma­wia­ły one z kapła­nem, któ­ry pomo­że im spoj­rzeć na ich sytu­ację oczy­ma Chry­stu­sa Pana, w świe­tle nie­zmien­nej nauki Kościo­ła kato­lic­kie­go”.

Pod­su­mo­wu­jąc, ostat­ni  synod o rodzi­nie przy­po­mniał nam rolę i zna­cze­nie rodzi­ny w świe­cie, zasta­na­wiał się jak ją umoc­nić, zauwa­żył też oso­by roz­wie­dzio­ne i zachę­cił je do uczest­nic­twa w spe­cjal­nie dla nich zor­ga­ni­zo­wa­nym dusz­pa­ster­stwie. Oso­by nalę­żą­ce do tego dusz­pa­ster­stwa tak­że nale­żą do Kościo­ła Kato­lic­kie­go jeśli zosta­ły w tym Koście­le ochrzczo­ne i powin­ny dalej za namo­wą paste­rzy w Nim uczest­ni­czyć. O tym pisał już w 1981 roku Jan Paweł II w Adchor­ta­cji Apo­stol­skiej „ Fami­lia­ris Con­sor­tio” nr 84. Ucznio­wie Jezu­sa są powo­ła­ni do świę­to­ści, a nie do prze­cięt­no­ści, ponie­waż Bóg jest świę­ty, doty­czy  to tak­że osób żyją­cych w związ­kach nie­sa­kra­men­tal­nych.

War­to w tym momen­cie zadać sobie pyta­nie Jak wyglą­da dusz­pa­ster­stwo mło­dzie­ży    i  mał­żeństw w naszym kra­ju? W szko­le pod­sta­wo­wej i śred­niej, jak wyglą­da­ją przy­go­to­wa­nia bez­po­śred­nie do tego sakra­men­tu mał­żeń­stwa od stro­ny dusz­pa­ste­rzy w para­fiach? Myślę, że war­to zadać sobie tak­że pyta­nie, jak wyglą­da rodzi­na i poję­cie miło­ści w niej? Jak to poję­cie kształ­tu­ją nam media przez infor­ma­cje i posta­wy obec­ne w fil­mach i pro­gra­mach? Kto tak napraw­dę for­mu­je nasze sumie­nia? Czy Ewan­ge­lia? Czy raczej men­tal­ność tego świa­ta roz­mi­ja­ją­ca się z naucza­niem Jezu­sa i Kościo­ła?

Dusz­pa­ster­stwo związ­ków nie­sa­kra­men­tal­nych do cze­go ma pro­wa­dzić? Do reali­za­cji tego celu jakim jest nor­mal­na dro­ga Kościo­ła, czy­li do zba­wie­nia i  do świę­to­ści. To dusz­pa­ster­stwo nie jest zama­zy­wa­niem gra­nic grze­chu i nazy­wa­niem dobrem tego, co nim nie jest. Cudzo­łó­stwo nie jest dobrem, nisz­czy czło­wie­ka i wię­zi mię­dzy­ludz­kie.

Jezus pochy­la­jąc się nad jaw­no­grzesz­ni­cą oka­zał jej miło­sier­dzie, ale też powie­dział do niej idź i nie grzesz wię­cej (Por. J 10,1n). W Kate­chi­zmie Kościo­ła Kato­lic­kie­go w roz­dzia­le o Sakra­men­tach Uzdro­wie­nia mamy naucza­nie o pię­ciu warun­kach dobrej spo­wie­dzi. A w nich o  żalu za grze­chy i moc­nym posta­no­wie­niu popra­wy. Wycią­ga­my pod­sta­wo­wy wnio­sek, że warun­kiem zjed­no­cze­nia z Bogiem, Komu­nii z Bogiem jest wła­ści­wa dys­po­zy­cja ser­ca, wol­ność od grze­chu śmier­tel­ne­go i pra­gnie­nie posta­no­wie­nia zmia­ny życia.

Przy­ka­za­nie „nie cudzo­łóż” jest zawar­te w Deka­lo­gu, stąd wnio­sku­je­my, że nie jest to tyl­ko jakaś nie­do­sko­na­łość z kate­go­rii grze­chów lek­kich. Popeł­nia­jąc go świa­do­mie i dobro­wol­nie zry­wa­my więź z Bogiem i popeł­nia­my grzech cięż­ki. Czy­ta­my  w Recon­ci­lia­tio et Paeni­ten­tia, adhor­ta­cji apo­stol­skiej o Poku­cie i Pojed­na­niu św. Jana Paw­ła II w punk­cie 17 o róż­ni­cy pomię­dzy grze­chem śmier­tel­nym i grze­chem powsze­dnim oraz o cięż­ko­ści grze­chów nie­czy­stych (Por. Kpł 18, 26-30).  Grzech powsze­dni nie eli­mi­nu­je naszej dys­po­zy­cji do przy­ję­cia Komu­nii Świę­tej, oczy­wi­ście po uprzed­nim żalu za nasze grze­chy. Grzech cięż­ki nato­miast zry­wa więź z Bogiem, wyma­ga nawró­ce­nia a tak­że  Sakra­men­tu Poku­ty i Pojed­na­nia.

Od 2010 roku przez trzy lata mia­łem oka­zję pro­wa­dzić dusz­pa­ster­stwo związ­ków nie­sa­kra­men­tal­nych i zetkną­łem się w więk­szo­ści z dobrą wolą i świa­do­mo­ścią grze­chu tych osób, jak rów­nież pono­szo­nych kon­se­kwen­cji za nie. Nasze reko­lek­cje i spo­tka­nia pro­wa­dzi­ły jed­nak zwy­kle do nadziei pocho­dzą­cej tak­że z naucza­nia Kościo­ła, Tro­skli­wej Mat­ki, że moż­na wypra­szać Łaski Boga potrzeb­nej dla nasze­go zba­wie­nia, dla nasze­go nawró­ce­nia, do nasze­go uświę­ce­nia poprzez dobre czy­ny, poprzez poku­tę, poprzez czy­ny miło­sier­dzia, poprzez modli­twę, poprzez życie Sło­wa­mi Pisma Świę­te­go, a szcze­gól­nie Ewan­ge­lii. Żyjąc w ten spo­sób, jeśli nie jest moż­li­we rozej­ście się, lub stwier­dze­nie nie­waż­no­ści mał­żeń­stwa, doj­rzeć do decy­zji życia w abs­ty­nen­cji sek­su­al­nej.  I wte­dy sta­je się moż­li­we roz­grze­sze­nie i Komu­nia Świę­ta Sakra­men­tal­na.

Ks. Bogu­sław Wit­kow­ski CPPS

Świa­dec­two: War­to tutaj przy­jeż­dżać

            Od 2010 roku uczest­ni­czę w reko­lek­cjach dla związ­ków nie­sa­kra­men­tal­nych orga­ni­zo­wa­nych w tutej­szym Domu Misyj­nym Misjo­na­rzy Krwi Chry­stu­sa. Reko­lek­cje te weszły już na sta­łe do kalen­da­rza Domu Misyj­ne­go. Pro­wa­dzo­ne są przez ks. Bogu­sła­wa Wit­kow­skie­go z tutej­sze­go Zgro­ma­dze­nia i domi­ni­ka­ni­na O. Prze­my­sła­wa Her­ma­na opie­ku­na gdań­skiej Wspól­no­ty Dusz­pa­ster­stwa Związ­ków Nie­sa­kra­men­tal­nych. W paź­dzier­ni­ko­wym, tym razem dniu sku­pie­nia towa­rzy­szył nam i oto­czył opie­ką i posłu­gą dusz­pa­ster­ską ks. Zbi­gniew Leszicz­ka prze­ło­żo­ny domu. Wdzięcz­ni jeste­śmy tym kapła­nom za ich ser­decz­ność otwar­tość  i głę­bo­kie zaan­ga­żo­wa­nie w pro­wa­dze­niu reko­lek­cji. To u nich w cza­sie wspól­nych, czy indy­wi­du­al­nych roz­mów może­my poszu­ki­wać zgod­nej z nauką kościo­ła naj­lep­szej dro­gi roz­wią­zy­wa­nia naszych trud­nych pro­ble­mów. Pod­ję­cie przez  nich takiej posłu­gi jest odpo­wie­dzią na apel bł. Jana Paw­ła II, któ­ry w Adhor­ta­cji Apo­stol­skiej Fami­lia­ris Con­sor­tio napi­sał: Wzy­wam paste­rzy i całą wspól­no­tę wier­nych do oka­za­nia pomo­cy roz­wie­dzio­nym, do podej­mo­wa­nia z tro­skli­wą miło­ścią sta­rań o to, by nie czu­li się oni odłą­cze­ni od Kościo­ła.

W cza­sie reko­lek­cji wspól­nie się modli­my, roz­wa­ża­my i dzie­li­my się Sło­wem Bożym, bie­rze­my udział w nabo­żeń­stwach, w Eucha­ry­stii, gdzie ci, któ­rzy w peł­ni nie mogąc przy­stą­pić do Sto­łu Pań­skie­go, przyj­mu­ją Komu­nię Ducho­wą, otrzy­mu­jąc bło­go­sła­wień­stwo Hostią.  Wiel­kie jest wzru­sze­nie osób, któ­re pierw­szy raz idą w takiej pro­ce­sji do ołta­rza.

W gło­szo­nych kon­fe­ren­cjach i dys­ku­sjach sta­ra­my się zna­leźć odpo­wiedź na nur­tu­ją­ce pyta­nia, zro­zu­mieć to, co dla nas jest nie­zro­zu­mia­łe i bole­sne. Roz­mo­wy są szcze­re, zma­ga­my się prze­cież z podob­ny­mi  pro­ble­ma­mi. Przede wszyst­kim roz­ma­wia­my o moż­li­wych dla nas dro­gach pro­wa­dzą­cych do Pana Boga i prak­ty­ko­wa­nia wia­ry,  o Komu­nii Ducho­wej, moż­li­wo­ści spraw­dza­nia poprzed­nich mał­żeństw, bia­łych mał­żeń­stwach. Wzmac­nia­my się wza­jem­nie skła­da­nym świa­dec­twem wia­ry, dzie­li­my doświad­cze­niem życio­wym.  Dla tych, któ­rzy pierw­szy raz uczest­ni­czą jest to wiel­kie prze­ży­cie ducho­we i jed­no­cze­śnie pogłę­bie­nie swo­jej wie­dzy. Nie­któ­rzy po raz pierw­szy sły­szą sło­wa Adhor­ta­cji, w któ­rej bł. Jan Paweł II okre­ślił nasze miej­sce we wspól­no­cie Kościo­ła, pra­wo do opie­ki dusz­pa­ster­skiej, wska­zał dro­gi, któ­ry­mi może­my iść, aby wypra­szać sobie łaski u Boga. Wiel­ką war­to­ścią jest współ­udział osób z innych wspól­not, wza­jem­ne świa­dec­twa, pozna­nie naszych pro­ble­mów, wspól­na modli­twa- to wza­jem­ne ubo­ga­ca­nie się. Nale­ży tu wymie­nić naszych ani­ma­to­rów ze Wspól­no­ty Krwi  Chry­stu­sa, Sta­się, Elż­bie­tę (Mali­nę), Ryś­ka (Nyn­ka), a ostat­nio Tere­sę i Hali­nę, oraz Aga­tę z Kościo­ła Domo­we­go i zaprzy­jaź­nio­nych z nami Mary­się i Fran­cisz­ka z Ruchu Foko­la­re.

A owo­ce reko­lek­cji? Bło­go­sła­wio­ny Jan Paweł II w Adhor­ta­cji zaape­lo­wał: Niech Kościół modli się za nich, niech doda­je odwa­gi, niech oka­że się miło­sier­ną mat­ką pod­trzy­mu­jąc ich w wie­rze i nadziei.      Po dniach trwa­nia w modli­twie, po wspar­ciu dusz­pa­ster­skim i wza­jem­nym wspo­ma­ga­niu się, pogłę­bia się wia­ra i nadzie­ja, powra­ca spo­kój i wewnętrz­ne wyci­sze­nie, więk­sze otwar­cie się na Boga, na Jego Miło­sier­dzie. Jed­no­cze­śnie zwięk­sza się odwa­ga w znaj­do­wa­niu swo­je­go miej­sca w Koście­le. Wdzięcz­na  jestem Bogu za takie miej­sce.  Tu w cza­sie reko­lek­cji 10.04.2010 roku we wspól­nej modli­twie poże­gna­łam zmar­łych w kata­stro­fie smo­leń­skiej. Tu uczest­ni­czy­łam, też w cza­sie reko­lek­cji, w trans­mi­to­wa­nej z Rzy­mu Mszy beaty­fi­ka­cyj­nej bł. Jana Paw­ła II. Tutaj, w cza­sie tego­rocz­nych reko­lek­cji wiel­ko­post­nych jed­no z mał­żeństw nie­sa­kra­men­tal­nych po wie­lu latach przy­stą­pi­ło do Sakra­men­tu Pojed­na­nia i Eucha­ry­stii. Być świad­kiem tego cudu nawró­ce­nia, świa­dec­twa łez i wiel­kiej rado­ści, to tak, jak uczest­ni­czyć w ewan­ge­licz­nej uczcie wyda­nej przez miło­sier­ne­go Ojca dla powra­ca­ją­ce­go syna.

Kie­dyś, w moim para­fial­nym koście­le w cza­sie ogól­nych reko­lek­cji wiel­ko­post­nych, reko­lek­cjo­ni­sta z Kra­ko­wa powie­dział pod­su­mo­wu­jąc: Jeśli mogłem pomóc cho­ciaż jed­nej oso­bie, to war­to było przy­je­chać. Myślę, że jeśli ktoś nam może pomóc, lub my może­my komuś pomóc w dro­dze do pana Boga- to war­to tutaj przy­jeż­dżać.

Tere­sa Schulz z Gdy­ni

Biblio­gra­fia i skró­ty:

AL               Adhor­ta­cja Apo­stol­ska Amo­ris Laeti­tia papie­ża Fran­cisz­ka 2016

FC                         Adhor­ta­cja Apo­stol­ska Fami­lia­ris con­sor­tio Ojca Świę­te­go Jana Paw­ła II o

RP                         Adhor­ta­cja Apo­stol­ska Recon­ci­lia­tio et paeni­ten­tia Ojca Świę­te­go Jana Paw­ła II o poku­cie i pojed­na­niu

 

Bookmark and Share