Koronawirus i nasza postawa ?

Koro­na­wi­rus i nasza posta­wa ?

 

  1. Czło­wiek wia­ry, to ten któ­ry pie­lę­gnu­je tę Łaskę Wia­ry otrzy­ma­ną od Boga przez modli­twę i życie sakra­men­tal­ne. Ona pozwa­la mu patrzeć na wszyst­kie wyda­rze­nia swo­je­go życia , innych ludzi, oraz w świe­cie od stro­ny Boga, jak­by ocza­mi Boga. Nie tyl­ko po ludz­ku, nie tyl­ko rozu­mo­wo. Dopusz­cza fakt cudu, czy­li inter­wen­cji Boga, któ­ra posia­da wymiar ponadna­tu­ral­ny. Bóg ma moc zawie­szać pra­wa natu­ry, Bóg ma mac doko­ny­wać cudów jeśli chce, jeśli znaj­dzie podat­ny grunt. Tym podat­nym grun­tem jest wia­ra ludz­ka. Jezus doko­ny­wał cudów dzię­ki wie­rze ludzi, wie­rze w Nie­go (Nie­wi­do­my od uro­dze­ni, kobie­ta Kana­nej­ska itp.). Nie może­my wyklu­czyć dzia­ła­nia Pana Boga. Ono jest moż­li­we dzię­ki wie­rze praw­dzi­wej, a ona wzra­sta przez gor­li­wą modli­twę. Są miej­sca w Pol­sce gdzie oko­licz­ni miesz­kań­cy zapi­su­ją się na wyzna­czo­ne godzi­ny i Ado­ru­ją Naj­święt­szy Sakra­ment dzień i noc. Czy czas epi­de­mii to nie czas pró­by wia­ry?

 

  1. Ufa­my Sło­wom Boga zapi­sa­nym w Biblii: „Jam zwy­cię­żył świat”. „Choć­by co zatru­te­go  wypi­li nie będzie wam  szko­dzić”.  „ Będzie­cie cho­dzić po węzach i żmi­jach”. „ Gdy­by­ście mie­li wia­rę jak ziarn­ko gor­czy­ce powie­dzie­li­by­ście tej górze prze­nieś się…” „ Nie trosz­czę się, wszyst­kie wło­sy na gło­wie waszej są poli­czo­ne…’

 

  1. Ufa­my w ochro­nę Krwi Chry­stu­sa „ A oni zwy­cię­ży­li smo­ka dzię­ki Krwi Baran­ka” (Ap 12) . Bara­nek Pas­chal­ny z Księ­gi Wyj­ścia zapo­wia­dał inne­go Baran­ka w Nowym Testa­men­cie, czy­li Jezu­sa Chry­stu­sa. Powin­ni­śmy jesz­cze inten­syw­niej, z wia­rą modlić się Koron­ką do Krwi Chry­stu­sa , czy Lita­nią do Naj­święt­szej Krwi. Powin­ni­śmy zanu­rzać nas samych, nasze rodzi­ny, wio­ski i mia­sta, zakła­dy pra­cy, miej­sca spo­tkań i całe nasze życie w Krwi Chry­stu­sa z wia­rą.

 

  1. Ufa­my w opie­kę Maryi, ucie­ka­my się pod Jej Nie­po­ka­la­ny Płaszcz, czy­li pod Jej szcze­gól­ne Wsta­wien­nic­two. Odma­wiaj­my róża­niec. Mary­ja wzy­wa­ła w Fati­mie do nawró­ce­nia i poku­ty. Pomoc przyj­dzie podob­nie jak w Kanie Gali­lej­skiej jeśli zwró­ci­my się z wia­rą do Maryi. Ona widzi wszel­kie bra­ki, też to zagro­że­nie, któ­re prze­ży­wa­my teraz.

 

  1. Czło­wiek wie­rzą­cy w Boga ufa, że Bóg Jest Panem życia i śmier­ci. Nie wyłą­cza rozu­mo­we­go i racjo­nal­ne­go dzia­ła­nia i tro­ski o wła­sne i czy­jeś zdro­wie oraz bez­pie­czeń­stwo. Wie też, że nic nie dzie­je się bez dopu­stu Boże­go. Myślę, że na mia­rę wia­ry ludz­kiej potrze­ba pozwo­lić ludziom spo­tkać się z Bogiem, a rów­no­cze­śnie chro­nić ich przez dzia­ła­nia medycz­no-higie­nicz­ne przed zagro­że­niem zara­że­nia

 

  1. Co z Kościo­ła­mi? Czy powin­ny być zamknię­te? Kon­tak­tu z Bogiem Sakra­men­tal­nym w Naj­święt­szym Sakra­men­cie nie powin­no się zabra­niać . Jeśli się zre­zy­gnu­je ze spo­tkań wspól­nych to przy­naj­mniej potrze­ba zosta­wić indy­wi­du­al­ną Ado­ra­cję Naj­święt­sze­go Sakra­men­tu i dać moż­li­wość spo­tka­nia się ludzi z Bogiem Żywym. Modli­twa i post może powstrzy­mać woj­ny, a co dopie­ro roz­prze­strze­nia­nie się epi­de­mii. Czy w to wie­rzysz?

 

      7.      Zacho­wy­wać się racjo­nal­nie i nie kusić losu. To zna­czy zacho­wy­wać wszel­ką higie­nę   i nie wcho­dzić bez­myśl­nie i nie­po­trzeb­nie na teren zagro­żo­ny. Z jed­nej stro­ny ufać Bogu jak­by wszyst­ko zale­ża­ło od Nie­go, a z dru­giej zro­bić wszyst­ko co moż­li­we od stro­ny ludz­kiej i medycz­nej jak­by wszyst­ko zale­ża­ło od ludzi (ode mnie).

To tych kil­ka myśli, któ­re kie­ru­ję na gorą­co przede wszyst­kim do człon­ków, sym­pa­ty­ków Wspól­no­ty Krwi Chry­stu­sa za któ­rych Pan Bóg powie­rzył mi odpo­wie­dzial­ność i do tych, któ­rzy prze­czy­ta­ją te roz­wa­ża­nia.

Pozdra­wiam z Bło­go­sła­wień­stwem w Krwi Baran­ka !

Ks. Bogu­sław Wit­kow­ski CPPS

Mode­ra­tor Kra­jo­wy Wspól­no­ty Krwi Chry­stu­sa

Oża­rów Maz. 09.03.2020 r.

 

Post scrip­tum: z 22.03.2020 r.

 

  1. Bar­dzo waż­ne jest teraz obma­dlać gra­ni­ce naszej Ojczy­zny Rze­czy­po­spo­li­tej Pol­skiej modli­twą do Krwi Chry­stu­sa, Lita­nią… Koron­ką do Naj­droż­szej Krwi czy modli­twą 7 Ofia­ro­wań.

 

2. Dobrze wyko­rzy­sty­wać czas „zamknię­cia” w kwa­ran­tan­nie, w domu. War­to pamię­tać, że czło­wiek ma trzy wymia­ry: cie­le­sny, psy­chicz­ny i po trze­cie ma w sobie duszę ducho­wą. Te trzy wymia­ry w rów­no­wa­dze mają być zaspa­ka­ja­na. Nie wol­no zapo­mnieć o spa­ce­rach, ruchu, czy ćwi­cze­niach gim­na­stycz­nych, o wła­ści­wym try­bie odpo­czyn­ku psy­chicz­ne­go, ale też nie wol­no zapo­mnieć o modli­twie, czy­ta­niu Pisma świę­te­go czy Eucha­ry­stii.

 

  1. Napi­sać plan dnia z uwzględ­nie­niem trzech wymia­rów czło­wie­czeń­stwa. Czas na modli­twę i pra­cę, ćwi­cze­nia reha­bi­li­ta­cyj­ne i rekre­ację. Odra­bia­nie lekcji(studium) i odpo­czy­nek. Plan dnia, któ­ry obej­mie cały dzień, tez solid­ny odpo­czy­nek, posił­ki dla cia­ła psy­chi­ki i ducha.

4. Trze­ba nam trosz­czyć się o stan Łaski Uświę­ca­ją­cej, czy­li aby nie być w sta­nie grze­chu    cięż­kie­go. Nie­ustan­nie się nawra­cać od grze­chu do peł­nie­nia Woli Bożej. Czę­sto korzy­stać z Sakra­men­tu Poku­ty, szu­kać kapła­nów, aby się wyspo­wia­dać. Stan Łaski Uświę­ca­ją­cej pozwa­la nam być w bli­sko­ści z Bogiem i doświad­czać Jego obec­no­ści i ochro­ny.

 

5.Całe to doświad­cze­nie z epi­de­mią koro­no­wi­ru­sa jest po coś? Może Pan Bóg wysta­wia naszą wia­rę na pró­bę. Zwra­ca uwa­gę i przy­po­mi­na, że tak napraw­dę to te rze­czy mate­rial­ne i zdro­wie może­my stra­cić. Jed­nak jed­nej rze­czy nie wol­no nam stra­cić: Wia­ry i Zba­wie­nia Wiecz­ne­go! Rze­czy­wi­sto­ści Nie­ba nie moż­na kupić za pie­nią­dze i sami nie może­my sobie ich udzie­lić, albo zała­twić! One są Łaską, darem Boga! Beze mnie nic nie może­cie uczy­nić!(J 15,15). Modli­my się też za Chor­wa­cję dziś 22.03.2020 r. o 6.00 mia­ło miej­sce trzę­sie­nie zie­mi w Zagrze­biu.  Kate­dra uszko­dzo­na i wie­le budyn­ków.
Zamknię­to Kościo­ły kom­plet­nie dla ludzi wła­śnie  tej nie­dzie­li niby z powo­du koro­no­wi­ru­sa. Może Bóg chce coś powie­dzieć? War­to odczy­ty­wać w duchu wia­ry te zna­ki!

Post scrip­tum: z 04.04.2020 r.

  1. Dro­dzy jeste­śmy w trak­cie orga­ni­za­cji czter­dzie­sto­dnio­wej nie­ustan­nej modli­twy w inten­cjach usta­nia pan­de­mii tego wiru­sa. Dla mnie naj­waż­niej­szą inten­cją tej nie­ustan­nej modli­twy jest aby­śmy dobrze umie­li ten czas wyko­rzy­stać , zamie­niać go w miłość. Wła­ści­we inten­cje to : nawró­ce­nie nasze i naszych bli­skich, usta­nie pan­de­mii na dru­gim miej­scu. Trze­cia inten­cja bar­dzo waż­na, aby­śmy umie­li ten czas wyko­rzy­stać dla miło­ści czyn­nej, prze­ło­żyć na kon­kre­ty. Nie tyl­ko się modli­my, ale tak­że dzia­ła­my. Może dobrze by było gdy­by ani­ma­to­rzy od stro­ny ducho­wej poma­ga­li prze­ży­wać tę sytu­ację, nie tyl­ko poboż­no­ścio­wo. Ani­ma­to­rzy mają listę człon­ków, wie­dzą o oso­bach star­szych z WKC i nie tyl­ko, wie­dzą o oso­bach, któ­re są same, mogą do nich czę­ściej zate­le­fo­no­wać ‚mogą zapro­po­no­wać, aby każ­dy w tym cza­sie wziął pod opie­kę kon­kret­ne oso­by i zadzwo­nił co jakiś czas z pyta­niem: jak się czu­jesz? i poroz­ma­wiał. To jest oka­zja do miło­ści czyn­nej. Jed­ni niech się modlą inni niech reali­zu­ją miłość Chry­stu­so­wą w prak­ty­ce. Św. Kasper w pierw­szej zasa­dzie for­ma­cyj­nej do misjo­na­rzy pisał, że wszel­kie apo­stol­stwo misjo­na­rza ma wypły­wać z życia modli­twy i trwa­nia przed Bogiem: „Niech we wszyst­kich wzmo­że się duch modli­twy i poko­ry, i rów­nież w cza­sie dzia­ła­nia niech zacho­wa­ne będzie zjed­no­cze­nie z Bogiem, a modlić nale­ży się za nas  i za dusze powie­rzo­ne nam przez Boga”(LO.11, s. 75).

Pozdra­wiam w Krwi Baran­ka i zapra­szam do apo­stol­ska miło­ści, któ­re wypły­wa z auten­tycz­nej modli­twy !

Z bło­go­sła­wień­stwem. Ks. Bogu­sław Wit­kow­ski CPPS

Mode­ra­tor Kra­jo­wy Wspól­no­ty Krwi Chry­stu­sa

 

Bookmark and Share